Coraz więcej osób próbuje zgarnąć swój kawałek tortu z puli jaką oferują programy partnerskie. Na szczęście często są to bezmyślne istoty, które promując w wyszukiwarkach księgarnię pozycjonują się pod słowo książki :). Taka taktyka jest ok, ale trzeba wziąć pod uwagę fakt, że miejsca w top5 jest stosunkowo mało ;). Dlatego też świadomy partner będzie tworzył małe strony poświęcone np. danemu autorowi, kategorii książek, a nawet osobne witryny poświęcone tylko jednej książce. To jest naprawdę fajna taktyka ponieważ:

– zazwyczaj jest bardzo mała konkurencja w wyszukiwarkach pod interesujące nas złożone hasła,

– dajemy klientowi dokładnie to czego szuka – jeśli stworzyłeś mini stronę poświęconą prezerwatywom „durex arouser” to klient, który na nią wszedł praktycznie dokonał już zakupu 😉

– szybkie efekty (stosunkowo) – na pewno szybciej zrobisz pierwszą sprzedaż na stronie poświęconej tylko harremu potterowi niż ogólnie – książkom

– tworzysz zaplecze – mając zrobionych setki ministron pod różne książki z księgarni jesteś w stanie linkować z nich do jednej dużej strony z pełną ofertą, pozycjonując ją i kierując na nią ruch

Jako przykład ministrony podam jedną swoją 😉 – http://powiekszanie-penisa.sdn.pl – ok 30 min pracy, i parę ptk z linkme i kilka sprzedaży mam w kieszeni :).

Natchnienia do wybierania produktów pod ministrony można szukać tu – https://adwords.google.com/select/KeywordToolExternal

Pamiętaj, aby nie ograniczać się tylko do książek. Sprzedawaj prezerwatywy, części komputerowe i wszystko co tylko jest dostępne :).

O ministronach wcześniej pisał Tomek Urban na swoim blogu poświęconym programom partnerskim – http://pp.ministrona.pl/ministronka-pod-wybrana-ksiazke/.