Systemy wymiany linków

Jeśli czytasz PiO to wiesz jak kontrowersyjnym są one (systemy) tematem :). Jedni krzyczą “za”, inni “przeciw”. Ci drudzy zazwyczaj prezentują przed nami wizję tego, że jeśli pozycjonujemy tylko systemami to nasze strony prędzej czy później wylecą w kosmos :D. Guzik prawda! Wszyscy korzystają z systemów i wszyscy mają się dobrze! Pod najtrudniejsze hasła całe top10 to jeden wielki wyścig na punkty :). Trzeba ich tylko mądrze używać, czyli przede wszystkim stopniowo zwiększać liczbę linków i nie opierać się jedynie na systemach rotacyjnych. Owszem, są one najskuteczniejsze i najszybciej przynoszą efekty, ale warto jednocześnie dodawać sobie pomału linki z systemów wymiany linków stałych, z presell pages itp. tak, aby pozycja była mocna i pewna na długie lata ;).

Których systemów warto używać? Nie wiem, ale wiem, z których ja korzystam i te zamierzam opisać.

1. Linkme.pl (linki stałe) -  system, który jest dla mnie podstawą. Dla nowych stron ustawiam zazwyczaj limit 1 linku dziennie i tak to sobie siedzi. Jeśli cały proces pozycjonowania chcesz oprzeć tylko na nim to top10 dla średnich fraz będzie kwestią ok pół roku. System jest podzielony na dwa podsystemy elite i slim. Do elite przyjmowane są “porządne” strony i linki, a do slim typowe farmy stworzone pod punkty. Mi osobiście nie robi żadnej różnicy do, którego z podsystemów trafiam – link to link, a nie uważam, żeby jego moc zależała od tego czy ktoś dba o stronę czy nie :).

2. E-Weblink (linki rotacyjne) -  Stosunkowo nowy system, ale już zyskał sobie u wielu osób miano najlepszego systemu wymiany linków rotacyjnych. Działa on w bardzo podobny sposób do linkora, którego zaraz opiszę. Jest od niego lepszy przede wszystkim dzięki dobrej moderacji i braku złych linków pojawiających się na stronach, na których go instalujemy. Minusy? Przyjmuje strony tylko z przedrostkiem www. co skutecznie zniechęca do dodawania wielu mocnych stron, za które dostaniemy marne ilości punktów, jeśli linkowaliśmy je bez “www”. System ten potwierdził mi już swoją moc – 3 frazy utrzymuję dzięki niemu w top3 :), a kolejne pomału pną się w górę.

3. Linkor.pl (linki rotacyjne) -  pierwszy system wymiany linków w naszym kraju :). Ostatnio został sprzedany i ma nowego właściciela, który chyba nie bardzo wie co z tym zrobić. Poprzedni właściciele pewnie leżą już w ciepłych krajach i nie muszą pracować do końca swych dni ;). Dużym minusem systemu jest fakt, że wyświetla on sporo linków swojego właściciela, które zazwyczaj promują medykamenty i kasyna co jak wiadomo nie podoba się wielkiemu G. Swoją drogą nie bardzo rozumiem takie postępowanie – owszem są z tego ogromne pieniądze, ale z racji geolokalizacji linków potrzeba ich naprawde ogromne ilości, żeby cokolwiek zdziałać na zachodnim rynku. Podobne efekty bez niszczenia systemu autor uzyskałby opanowując kilkadziesiąt polskich fraz. System byłby czysty, userzy zadowoleni, a właściciel bogaty :). Mimo wszystko polecam ten system. Instalując  na jednej stronie Linkora, e-weblinka i linkme dostaniemy łącznie sporą moc do wykorzystania na promocję naszych witryn :)

4. Link-Vault.com (linki stałe) -  jest to bardzo dobry system wymiany linków stałych skierowany głównie dla stron zachodnich, niemniej jednak wielu rodaków z niego korzysta więc można dodatkowo dopalić stronę linkami z niego.

5. Co-op (linki rotacyjne i stałe) - najstarszy z opisywanych przeze mnie systemów, na nim wzorował się autor linkora. Pamiętam ten okres kiedy ostro walczyłem o pozycję pod frazą “dzwonki polifoniczne” całymi dniami wymieniając się linkami, a w ciągu kilkudziesięciu godzin ktoś nagle wskoczył na top1 przebijając wszystkich :). Jak się potem okazało przyszły autor linkora testował sobie moc systemów wymiany linków w polskich warunkach :D. System dość trudny w obsłudze dla początkujących, ale jeśli ktoś zna mniej więcej angielski powinien sobie poradzić :).

Systemów istnieje dużo więcej, ale te, które wymieniłem są według mnie najlepsze i warte uwagi. Jeśli korzysta się z nich mądrze to naprawdę potrafią otworzyć drogę do sporych pieniędzy :).

Samotworzące się zaplecze

Zaplecze ma to do siebie, że potrzeba kupy czasu i pracy, żeby je stworzyć :). Przedstawię Ci dziś sposób na stworzenie zaplecza przy, którym usiądziesz raz, a będzie ono ładnie rosło przez wiele miesięcy, a może i lat :). Do naszego niecnego planu potrzebny nam będzie WordPress i jeden z kilku fajnych pluginów :). Zaczynamy!

1. Instalujemy WordPressa na nowej domenie, ustawiamy wszystko co trzeba czyli przyjazne adresy, wrzucamy jakiś ładny szablon z http://themes.wordpress.net itp.

2. Ściągamy i instalujemy jeden z tych pluginów: WP-Autoblog, Feedwordpress. WP-o-Matic (ja korzystam z tego pierwszego, pozostałych nie testowałem). Efekt? Mamy wordpressa, który może się automatycznie aktualizować w oparciu o podane przez nas kanały rss. Co to jest rss nie muszę chyba tłumaczyć :)

3. Kanały rss to nie tylko tekst, ale też zdjęcia, filmy itp. Aby uniknąć zduplikowanej treści proponuję tworzyć strony o konkretnym temacie z mieszanki kanałów, pochodzących z różnych miejsc. Załóżmy, że pierwszą domenę zapełnimy danymi o marce Subaru. Szukamy więc feedów, które możemy dodać. Szukać można na własną rękę, albo wystarczy skorzystać z katalogów rss – Polskie katalogi rss i Obcojęzyczne katalogi rss :). Co oprócz tego? Pokażę na przykładzie jakie feedy, osobiście dodałbym do strony o subaru:

http://api.flickr.com/services/feeds/photos_public.gne?tags=subaru

http://news.google.com/news?hl=en&ned=us&q=subaru&ie=UTF-8&output=rss

http://news.search.yahoo.com/news/rss;_ylt=A9j8eux9SGdGKJcALQTQtDMD;_ylu=X3oDMTA3MTBsZGZsBHNlYwNhZG0-?ei=UTF-8&p=subaru&c=&eo=UTF-8

http://blogsearch.google.com/blogsearch_feeds?hl=en&q=subaru&ie=utf-8&num=10&output=rss

Pobieram dane z serwisów newsowych, z notek w blogach i trochę zdjęć z flickr.com, żeby było kolorowo :) Fajnie, nie? Ciężko o duplicate content bo każda z podstron będzie mieszanką kilku newsów, fotek itp. Kiedy tylko pojawi się coś nowego w wyżej wymienionych serwisach to plugin zaktualizuje bloga o nowe posty :).

Do czego można to jeszcze wykorzystać? Na przykład YouTube udostępnia TUTAJ listę kilku feedów. Imho najciekawszy jest http://youtube.com/rss/global/recently_added.rss pokazujący ostatnio dodane produkcje:). Tworząc bloga na jego podstawie mamy mini stronę z filmikami, która sama aktualizuje się o dziesiątki/setki pozycji dziennie! Można też stworzyć video bloga z filmikami dotyczącymi konkretnego tematu – wystarczy skorzystać z konkurencyjnego serwisu metacafe, wpisać w ichniej wyszukiwarce słowo kluczowe, a potem kliknąć link “Subscribe to XXX videos” – XXX to Twój keyword ;). Dla subaru link wygląda tak: http://www.metacafe.com/tags/subaru/rss.xml?country=191&language=9_21 :).

Powyższa metoda nadaje się przede wszystkim do tworzenia śmieciowego zaplecza pod punkty z systemów wymiany linków. Dodatkowo blogi tego typu są w stanie ściągnąć trochę ruchu z niszowych haseł więc warto wrzucić tam jakieś reklamy :). Do dzieła!

EDIT: Jako, że WP-Autoblog nie jest dłużej oferowany i supportowany przez autora zamieszczam link do ściągnięcia – TUTAJ.

Jak zgarnąć więcej z jednej niszy?

Na czym w dzisiejszych czasach polega “grzeczne seo”? Na budowie zaplecza tematycznego. Budujesz dziesiątki/setki/tysiące stron o tematyce związanej z tematem strony, którą chcesz wypozycjonować, linkujesz sobie do nich z systemów wymiany linków, katalogujesz itp, a ze stron zaplecza wrzucasz link z odpowiednim anchorem do strony pozycjonowanej. Proste, prawda? :) Tylko dlaczego ograniczać się tylko do jednej strony w czołówce i nie wykorzystać całego zaplecza do zarabiania pieniędzy? Można przecież zrobić to tak:

1. Wybierz sobie niszę np. nieruchomości.

2. Kup 100 domen .info w ovh.pl po 5 zł lub dla urozmaicenia jakieś regionalki :)

3. Zleć lub przysiądź i zrób w kilka dni 100 stron o tematyce nieruchomości. Tak, dobrze słyszałeś :) Niech strony mają po 3-5 podstron. Użyj darmowych szablonów z http://www.freecsstemplates.org. Kilka witryn możesz postawić w formie bloga. Kontent? Jest wikipedia, są katalogi stron, mamy artelis.pl i masę innych serwisów z tekstami do przedruku. Możesz też pomyśleć kreatywnie i zrobić parę stron z tapetami z domami, zamkami itp, albo filmikami z youtube.com prezentującymi ciekawe wille. Mamy też http://www.rssy.pl/katalog – strona z newsami to świetny pomysł!

4. Nie musisz wszystkich stron targetować na słowo “nieruchomości” – skorzystaj z http://adwords.google.com/select/KeywordToolExternal i wybierz pokrewne tematyki – google wszystko sobie ładnie powiąże :).

5. Zlinkuj strony odpowiednio ze sobą. Odpowiednio to znaczy A doB i B do C. Daj na każdej stronie około 5 linków wychodzących do pozostałych, czyli powiedzmy strona 1 linkuje do 2,3,4,5,6; strona 98 linkuje do 99,100,1,2,3 itp :).

6. Zapewne słyszałeś o tym, że nie ma sensu dawać tego samego linka na różnych podstronach serwisu – taki zabieg ma dla googla znikomą moc i lepiej wykorzystać podstrony inaczej. Możesz zrobić tak, że main page strony numer 1 linkuje do stron 2,3,4,5,6, a pierwsza podstrona linkuje do stron 7,8,9,10,11. Dzięki temu z witryny mającej stronę główną i 4 podstrony możemy podlinkować aż 25 pozostałych sajtów :). Naturalnie stronki linkuj z przewidzianymi dla nich anchorami.

7. Do naszej mini sieci trzeba wprowadzić trochę robotów. W tym celu najlepiej dopalić 5-10 stron linkami z jednego z systemów wymiany.

8. Zwrot kosztów. Przedłużenie domeny .info lub regionalnej to koszt ok. 30 zł. Więc jedna strona z naszego systemu musi zarobić minimum 8 groszy dziennie. Nie zapomnij więc wstawić reklamy kontekstowej na wszystkie strony i ewentualnie opisać na nich ofertę z jakiegoś powiązanego tematycznie programu partnerskiego.

Efekt tego wszystkiego? Przez kilka tygodni będziesz obserwować jak strony pomału wybijają się w wynikach wyszukiwania, ciężko będzie osiągnąć wysokie pozycje, ale te, które zdobędziesz będą wystarczające, żeby średnio każda ze stron zarobiła “trochę” więcej niż 8 gr dziennie :).

Fajnie by było całą sieć rozrzucić na kilka kont hostingowych, albo na różne ip w ramach jednego dedyka, ale nie jest to mega ważne. Mam kilka mniejszych sieci po 10-15 stron, stojących na jednym adresie ip i google i tak je uwielbia ;).