Chodziłem sobie po linkach do mojego bloga i znalazłem taki oto post – http://pozycja.blox.pl/2007/06/Content-zaplecze.html – jedni do dziś piszą maile czy się da itp. Inni po prostu to zrobili :).
Category Archives: Pozycjonowanie
Precelki, qlweby i inne zabawki
Qlweby nie działają, wordpressy nie działają, świat się wali itp – takie rzeczy da się czasem przeczytać na forach (a raczej naszym jedynym PiO) o pozycjonowaniu. Nie wiem, czy tylko ja uważam, że skrypt nie ma żadnego znaczenia? Ostatnio wyczytałem, że struktura precli (jak ktoś nie wie co to to zapraszam TUTAJ) jest nieteges bo im starszy wpis tym niżej się znajduje w kategoriach i archiwach no i siłą rzeczy podstrona traci moc – fakt i racja. Ale kto w dzisiejszych czasach opiera moc tego typu linku zewnętrznego tylko na tym jaką moc przekaże mu jego strona główna :). Przecież mamy linkme slim, który przyjmie wszystko, więc naprawdę recepta na sukces to tylko 2 kroki:
- unikalny wpis – naprawdę warto trochę pozmieniać bez względu na to czy dodajemy do katalogów czy do precli,
- Seo dopalacz (kto nie wie co to niech czyta TUTAJ) – dopal każdy wpis 30-50 linkami z linkme slim.
Lepiej zrobić sobie 50-100 takich konkretnych wpisów niż ustawiać kolejne sesje addera na wszystkie możliwe qlweby. Nic sie będzie w uzupełniających, pozycja wskoczy wyyysooookoooo i wszyscy będą zadowoleni :).
Zresztą precle w polskim wydaniu to dziwna rzecz – w każdej chwili każdy może się zwinąć i linki mówią papa. Lepiej wymieniajcie się między sobą prawdziwymi presell pages tj. podstronami z waszym kontentem zlinkowanymi z każdej podstrony głównego serwisu. Wtedy możecie sobie do niej linkować i jeśli właściciel domeny to zaufany człowiek, będziecie mogli liczyć na wieloletnie profity :).
Tworzymy ministrony
Coraz więcej osób próbuje zgarnąć swój kawałek tortu z puli jaką oferują programy partnerskie. Na szczęście często są to bezmyślne istoty, które promując w wyszukiwarkach księgarnię pozycjonują się pod słowo książki :). Taka taktyka jest ok, ale trzeba wziąć pod uwagę fakt, że miejsca w top5 jest stosunkowo mało ;). Dlatego też świadomy partner będzie tworzył małe strony poświęcone np. danemu autorowi, kategorii książek, a nawet osobne witryny poświęcone tylko jednej książce. To jest naprawdę fajna taktyka ponieważ:
- zazwyczaj jest bardzo mała konkurencja w wyszukiwarkach pod interesujące nas złożone hasła,
- dajemy klientowi dokładnie to czego szuka – jeśli stworzyłeś mini stronę poświęconą prezerwatywom “durex arouser” to klient, który na nią wszedł praktycznie dokonał już zakupu ;)
- szybkie efekty (stosunkowo) – na pewno szybciej zrobisz pierwszą sprzedaż na stronie poświęconej tylko harremu potterowi niż ogólnie – książkom
- tworzysz zaplecze – mając zrobionych setki ministron pod różne książki z księgarni jesteś w stanie linkować z nich do jednej dużej strony z pełną ofertą, pozycjonując ją i kierując na nią ruch
Jako przykład ministrony podam jedną swoją ;) – http://powiekszanie-penisa.sdn.pl – ok 30 min pracy, i parę ptk z linkme i kilka sprzedaży mam w kieszeni :).
Natchnienia do wybierania produktów pod ministrony można szukać tu – https://adwords.google.com/select/KeywordToolExternal
Pamiętaj, aby nie ograniczać się tylko do książek. Sprzedawaj prezerwatywy, części komputerowe i wszystko co tylko jest dostępne :).
O ministronach wcześniej pisał Tomek Urban na swoim blogu poświęconym programom partnerskim – http://pp.ministrona.pl/ministronka-pod-wybrana-ksiazke/.
Lista polskich słów kluczowych
Mam ostatnio sporo rzeczy na głowie i nie byłem w stanie codziennie czegoś pisać :(. Od jutra powinno się to zmienić i znów będą codzienne aktualki, a na chwilę obecną mały bonus na otarcie łez ;-).
Przed kilkunastoma dniami na forach o pozycjonowaniu zrobił się szum wokół serwisu http://xend.pl, który jest prostą spamiarką pobierającą dane z rss’ów live.com :). Każdy może sobie taką napisać (jeśli nie potrafi to może kiedyś pokażę), ale niestety jest problem z dostępnością polskich keywordów. Ja korzystam z dobrodziejstw jednego z rodzimych portali i na bieżąco podbieram sobie słówka do bazy, a bazą podzielę się z wami :).
Link – http://www.bogatypartner.pl/download/www.bogatypartner.pl_admin_wpkey.sql.gz
Jest to zrzut bazy mysql – wystarczy zaimportować. Na chwilę obecną zawiera on dokładnie 108,977 polskich keywordów :). Struktura bazy: keyword – wiadomo, emde – wynik md5(keyword), ile – liczba świadcząca o popularności danego hasła. Sortując listę wg kolumny “ile” możemy poszukać ciekawych niszy, których jeszcze inni nie odkryli ;).
Miłego stawiania wyszukiwarek ;-)
Tworzenie farm i unikanie duplicate content
Co to są farmy? W skrócie strony ze sporą ilością podstron, które służą głównie do zdobywania punktów w systemach wymiany linków oraz do linkowania swoich innych witryn. Farmami może być strona z tekstami piosenek, katalog stron, samoaktualizujący się wordpress opisany 2 posty niżej ;) i wszystko co można łatwo i szybko postawić.
Żeby zacząć z farmami potrzebna jest przynajmniej podstawowa znajomość jednego z języków programowania, najlepiej php z mysql. Skąd brać kontent? Kupić na allegro, stworzyć samemu (wystarczy prosty parser innych stron), kupić u tego gościa: http://baza-danych.pl (ma sporo fajnych baz), skorzystać z rss, albo po prostu postawić katalogi i dodać je do spisu ;).
Największym problemem ostatnich miesięcy jest fakt, że farmy ze zduplikowaną treścią (czyli wszystkie ;)) trafiają do tzw. wyników uzupełniających i ogólnie gorzej się indexują. Jest na to parę fajnych sposobów – ja przedstawię 3 różne, ale najlepszy efekt uzyskasz stosując je wszystkie na raz :)
1. Mieszanie baz – można zrobić stronę z tekstami piosenek i między zwrotkami wrzucić losowy dowcip, albo przepis kulinarny :)
2. RSS’y – przy minimalnej znajomości php można sobie parsować dowolny kanał rss tak, aby wyświetlał bieżące newsy – dzięki temu tekst na każdej podstronie zmienia się co jakiś czas i google reindexuje je z nadzieją na nowy kontent :). Jak parsować rss? Osoby mające php5 mogą skorzystać z dobrodziejstw SimpleXML, a wszyscy inni są zdani na moje minimalne umiejętności programistyczne korzystając z poniższego kodu (od razu zaznaczam, że nie jestem programistą i moje skrypty nie są ani optymalne ani bezpieczne i w ogóle cud, że działają :D ):
Function Parsuj($url) {
$dane=file_get_contents($url);
preg_match_all(“/
- (.*?)<\/item>/is”, $dane, $wpisy);
FOR($i=0; $i
preg_match_all(“/<\/title>/is”, $wpisy[1][$i], $tytul);
(.*?)<\/link>/is”, $wpisy[1][$i], $link);
preg_match_all(“/
preg_match_all(“/(.*?)<\/description>/is”, $wpisy[1][$i], $opis); echo ‘‘.$tytul.’
$opis=str_replace(“ $opis=str_replace(“]]>”, “”, $opis);
$tytul=str_replace(“ $tytul=str_replace(“]]>”, “”, $tytul);
$link=$link[1][0];
‘.$opis.’
‘.$link;
}}
Potem wystarczy w kodzie użyć np. Parsuj(“http://www.ithink.pl/kategoria-22.rss”); i mamy pięknie pokazane newsy w sam raz na stronę z przepisami kulinarnymi ;).
3. Wstawianie losowego kontentu – na swój katalog stron możesz wstawić np. 5 losowych dowcipów, innych za każdym odświeżeniem strony. Plik z dowcipami jest TU, a kod do użycia poniżej :):
$dane=file_get_contents(“dowcipy.txt”);
$dane=explode(“+++++”, $dane);
$ile=5;FOR($i=0; $i<$ile; $i++) {
echo $dane[rand(0,count($dane))];
}
Wyświetli on 5 losowych dowcipów pobranych z pliku tekstowego.
Tak jak wspomniałem wyżej – najlepiej stosować wszystkie 3 metody razem i efekty będą naprawdę bardzo fajne (przynajmniej dla mnie to działa :)).
Wszystko fajnie, ale jak te farmy zaindeksować? :)
Od razu mówię, że patent nie jest mój (jak większość prezentowanych na tym blogu rzeczy ;)), przeczytałem o tym na jednym z zachodnich blogów. Cała idea polega na tym, żeby nie skupiać się na linkowaniu farmy, tylko kilku mniejszych stron, które ją zaindeksują. Już tłumaczę jak to dokładnie działa – pozostańmy przy przykładzie strony z tekstami piosenek.
1. Tworzymy tabelę w bazie mysql i wrzucamy do jednej z kolumny adresy wszystkich podstron, które chcemy zaindeksować (jeśli potrafisz napisać skrypt do obsługi bazy tekstów, to potrafisz też zrobić listę url’i :). W drugiej kolumnie tej samej tabeli, którą nazwiemy np. “gotowe” ustawiamy domyślnie wszystkim adresom “0″.
2. Piszemy prostego spidera, który będzie w kółko sprawdzał kolejne adresy czy są już w indeksie – jeśli są to zmienia im status na “1″. Powinien on działać niezależnie od reszty skryptu. Może na dniach udostępnie prosty kod, który będzie to robił, ale myślę, że nie powinno Ci sprawić problemu napisanie tego :).
3. Tworzymy 5-10 małych stron – każda z nich składa się z menu na ok 50-150 pozycji (najlepiej losowo) i jakiegoś tekstu. Mogą to być dane z innych farm, rssy itp. Nie jest to aż tak istotne. Cały myk w budowie tych stron jest taki, że ich zawartość ciągle się zmienia tzn. pobierają one losową ilość adresów do zaindexowania z bazy i dla każdego z nich “tworzą” u siebie podstronę z jakimś tekstem i linkiem do adresu pobranego z mysql. Musi to być stała zawartość do czasu aż podstrony linkowanej farmy nie wylądują w indeksie, więc można ustawić aby pobierał np. 100 niezaindexowanych podstron posortowanych wg. id. Kiedy dana podstrona naszej głównej farmy się zaindexuje i chodzący niezależnie spider odnotuje to w bazie to nasze małe strony powinny wyrzucić podstronę z linkiem do niej z menu i wybrać do niego kolejną, a na wyrzuconej podstronie dać przekierowanie 301 do linkowanego z niej adresu :). Troche to zamieszane, ale mam nadzieję, że zrozumiesz :).
4. Linkujemy jak tylko się da zrobione przez nas małe strony, a olewamy bezpośrednie linkowanie farmy. Dzięki temu mamy pewność, że zaindexuje nam się każdy jeden dokument, który tylko sobie ustawimy i powinno to się stać w dość szybkim tempie :)
Dlaczego powinno się tak robić? Przede wszystkim dlatego, że google szybciej zaindeksuje mniejsze strony i dzięki temu pójdzie po linkach od razu głęboko do naszej farmy :).