Posted on 02-07-2007 | By: Szymon Przybyszewski
Category : Inwestowanie
Jeśli dla kogoś % jaki oferują fundusze to zbyt mało proponuję spróbować swych sił na gpw. To wcale nie musi być trudne ;). Można wcześniej potrenować w serwisie onetu – http://gra.onet.pl. Właśnie ten serwis wykorzystali na forum bogatyojciec.info do stworzenia małego, motywującego do nauki konkursu :). Można się z nim zapoznać TUTAJ.
Ja właśnie czekam na kuriera, który ma dostarczyć kilka książek o inwestowaniu :). Jak przeczytam to dam znać, którymi wg mnie warto się zainteresować, a które lepiej ominąć.
W ogóle to Arrival jest chory i dlatego nie pisze ;). Więc musicie cierpliwie czekać na cudowne ozdrowienie ;).
Posted on 23-06-2007 | By: Szymon Przybyszewski
Category : Inwestowanie
Nie ma wątpliwości, że jesteśmy społeczeństwem konsumpcyjnym. Przeraża mnie to trochę ponieważ Polacy jako naród, ale też jako kraj są coraz bardziej zadłużeni :). Nikt nie myśli nad dochodem pasywnym, każdy żyje chwilą i liczy na to, że emerytura będzie zacna. Co ciekawe ludzie myślą tak nawet w obliczu tego, że wszystkie media trąbią teraz o problemach jakie będzie miał zus z wypłatą emerytur :).
Nie chcę, żeby wszyscy dążyli do posiadania własnego biznesu. Uważam, ze to nie ma sensu i żeby się nie powtarzać to daję link do forum gdzie wypowiedziałem się o tym – http://www.bogatyojciec.info/forum/viewtopic.php?t=11 – szukajcie nicka Arrival ;). Chodzi mi tylko o to, żeby zdać sobie sprawę z faktu, że nic nie jest wieczne i większość źródełek w końcu wysycha. Przekonałem się o tym kilka lat temu kiedy to szło mi nadzwyczaj dobrze i przez 2-3 miesiące miałem 5 cyfrowe wpływy z różnych pp :). Myśląc, że tak będzie wiecznie zafundowałem sobie sporo drogich rzeczy nikomu do niczego nie potrzebnych i wakacje życia ;). Można powiedzieć, że wszystko to zostało “przejedzone”. Gdybym wpłacił te pieniądze na najprostszy fundusz inwestycyjny to nie dopłacając nic miałbym teraz ok 300 tys zł :). No ale czego można wymagać od 18-latka, który nagle zobaczył kupę kasy :). Człowiek uczy się na błędach i teraz małymi krokami odbudowuję sobie to wszystko.
A jak inwestować? Nie jestem specjalistą, czytam sporadycznie fora dla inwestorów, różne blogi itp. Jeśli ktoś ma czas może to śledzić i robić kupę kasy na GPW ;). Jeśli zaś czasu brakuje to warto po prostu wybrać sobie jakikolwiek fundusz inwestycyjny i regularnie na niego wpłacać. Nie ważne jaki – przyszłości nie da się przewidzieć, a wyniki historyczne o niczym nie świadczą. Najważniejsze to nie popełniać dużego błędu jakim jest sprzedawanie kiedy spada wartość jednostek. Trzeba sobie zdać sprawę, że jest to inwestycja na min 5-10 lat, ale warto :). Przez ten czas najlepiej ustawić zlecenie stałe i nawet nie sprawdzać stanu konta bo przy spadkach można dostać zawału ;). Niemniej jednak rynek ma to do siebie, że w perspektywie czasu zawsze rośnie i na tym trzeba bazować. Kiedy wartość jednostek pójdzie w dół to za comiesięczną kwotę automatycznie dokupicie ich dużo więcej zwiększając tym samym ostro zyski, które będą kiedy przyjdzie hossa. Ja osobiście inwestuję przez mBank bo tak mi wygodnie. Tu możecie poczytać sporo o funduszach – http://www.mbank.com.pl/inwestycje/fundusze/index.html. Mam 2 portfele, na które co miesiąc wpłacam podobną kwotę – jeden w mBank agresywny, a drugi w mBank stabilny. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem za ok 10-12 lat będzie z tego bańka ;).